założenie szkoły

       

Podobne


Widzisz posty znalezione dla zapytania: założenie szkoły





Temat: 5 października kino Luna zniknie z kulturalnej mapy Stolicy
jedrus pisze:


Jan Strybyszewski pisze:

| Niech mi ktos powie ze to tylko sen.

| Wcale nie,  to jest usankcjonowanie PRYWATNYCH osobistych szkol.
| Jak ktos chce to przeciez np piatka  rodzicow moze sobie w domu u
| kogos zamawiac nauczycieli i uczyc tego co trzeba a nie tego co akurat
| baran nauczyciel wymyslil prawda ?

Chcialem zauwazyc, ze moje re: dotycza wklejonego wczesniej linku a wiec
uczenia dziecka TYLKO przez matke. Klasy 5osobowe istnieja. Istnieja
szkoly prywatne-spoleczne i to nie jest niczym nowym.


Kpisz, dzisiaj zalozenie szkoly z 5 osobowa klasa jest NIEREALNE z tak
prozaicznego powodu jak Sanepid, MEN i wymogi dla dyrektora.

Klasy 5 osobowe nie istnieja c hyba ze mowisz o wiejskiej szkole gdzie
klasa jest 15 osobowa i naraz uczy sie 5 , 6 i 7 klasistow

Przeczytaj więcej postów





Temat: 5 października kino Luna zniknie z kulturalnej mapy Stolicy
Jan Strybyszewski pisze:


Kpisz, dzisiaj zalozenie szkoly z 5 osobowa klasa jest NIEREALNE z tak
prozaicznego powodu jak Sanepid, MEN i wymogi dla dyrektora.


Hmmm, wymiekam. Pozwolilem sobie na off-topicowy flejm ad. "solowych"
edukacji pociech przez "mamuski ( byli wklejony link) ale nie mam
zamiaru przykladac reki do zmiany i tak juz off-topicowej dyskusji na
dodatek o czyms co jest oczywista oczywistoscia;)

EOT

Przeczytaj więcej postów





Temat: Dziękujemy ci Stanisławie !
Użytkownik RPP <l@mail.neinc.caw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3b00a935.109933@news.icom.ca...

On Tue, 15 May 2001 00:12:42 +0200, "Ani&Tomek"


<anito@kki.net.pl


wrote:
(...)
| Żal mi króla ze względu na jego dokonania dla Warszawy, ale
specjalne
| podziękowania za rządy to chyba drobna przesada...?
| Pozdrowienia, Tomek

To mozecie sobie go pochowac jako krola warszawy. Moze wam
wybudowal
palacyk i cos tam jeszcze ale POlske to on zdradzil i tyle.


Witam
Po pierwsze Warszawy a nie warszawy, po drugie nie "pałacyk" tylko
tzw. kompleks pałacowo-parkowy Łazienki (pałaców: szt. 2, oranżerii:
szt. 2, w tym z teatrem: szt.1, amfiteatr: szt. 1, kordegarda: szt.
1, mostków, rzeźb i  koła od roweru nie wspominając), poza tym
regulacja miasta: pomiary, nowy plan miasta - rozwinięcie tzw. planu
Tirregaille'a z czasów Augusta III, założenie gwiaździstego Placu na
Rozdrożu, wzniesienie pomnika króla Sobieskiego (co prawda ze
względów politycznych), a bardziej ogólnopolsko - założenie Szkoły
Rycerskiej.
Po co te nerwy, toż przecież napisałem, że moim zdaniem nie zasłużył
na specjalne podziękowania za rządy. Tylko to trochę przykro, jak się
czyjeś szczątki tułają po świecie, i to w kawałkach, zamiast spocząć
raz a dobrze w ziemi ojczystej.
A może SAPoniatowski nie zrobił nic dla rodzinnej miejscowości kol.
RPP i stąd ten jad? ;)
Pozdrowienia, Tomek

Przeczytaj więcej postów



Temat: "Jestem prezentem dla mojego męża..." czyli int...
>No to po co zyc ? Zeby rzrec i srac ?

Po pierwsze żreć, jesli juz.

>Jesli zycie ma jakikolwiek sens albo cel, to sa to dzieci

Nie, to cel gatunku - przekazać geny.
Twoje zycie ma taki sens, jaki mu nadasz, moze to byc jedzenie i
sranie aż upasiesz sie do 250 kg i krzesło z Ikei pod toba peknie, a
do samochodziku sie nei zmieścisz , moze tez być pomoc humanitarna
dzieciom z Afryki, dziennikarstwo interwwncyjne czy praca naukowa ,
a nawet załozenie szkoły społecznej czy pomoc chorym na HIV w ramach
fundacji i załozenia osrodka dla nich. W rachunku ogólnym praca
społeczna jest tak samo cenna jak przekazanie genów , bo pomagasz
ludziom przezyc, wyjsc na prostą, wyzdrowieć itp Przeczytaj więcej postów



Temat: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej
No to jeszcze raz. Może w końcu dotrze.

Nikt nie ma pretensji do Rydzyka o to, że ma radio - to nie jedno
radio prezentujące się jako katolickie. Tyle że pozostałe nie
odbiegają tak daleko od cnót chrześcijańskich dla tego nikt się ich
nie czepia.

Nikt nie ma pretensji do Rydzyka o założenie szkoły. Szkół
prywatnych, w tym o profilu katolickim, jest znacznie więcej i nikt
się ich nie czepia. Tyle że nikt poza nim też nie
wykorzystywał "kumpli w ministerstwie" do zapewnienia sobie dotacji.

Nikt nie ma pretensji do Rydzyka o odwiert. Odwiertów geotermalnych
w Polsce jest znacznie więcej. Jednak oni nie wyciągali dotacji
wbrew opinii fachowców.

Z drugiej strony sam fakt "zrobienia kariery" i "wzbogacenia się"
nie jest powodem do krytyki. Sporo jest osób bogatych, które stawia
się za wzór ludziom. Zupełnie co innego jak źródła tego bogactwa
wydają się co najmniej moralnie podejrzane jak nie pochodzące z
przestępstwa.

Więc twoje rozumowanie jest o kant d... roztrzaść z tymi
przyczynami krytyki Rydzyka. Najpierw się zainteresuj "dla czego"
się go krytykuje, a potem protestuj.
Przeczytaj więcej postów



Temat: Jak założyć szkołę językową (j.ang)?
Założenie szkoły przez moją ekipę na razie moze opóźnić się w czasie :-)

Ale przy okazji chciałbym się ustosunkować do postów-szkołę zakładamy w kilka
osób, wszyscy kończyliśmy anglistyki, pracujemy od lat na kursach i w szkołach
publicznych więc jako takie pojęcie o tym mamy. A szkoły zakładamy z powodów
prozaicznych - na nauczniu się znamy a każde z nas pracowało zawsze u
właściciela firmy językowej który sam po ang nie znał ani słowa (serio) a dużą
kasę zarabiał zatrudniając fachowców-takich jak my. Zdecydowaliśmy się robić to
co do tej pory ale już na własny rachunek. A faktycznie problemem może być ta
cała biurokracja bo wątpię żeby ktoś się czepiał do naszych szczegółów
merytorycznych. Przeczytaj więcej postów



Temat: szkoła nauki jazdy - jest szansa uzyskać dotację?
szkoła nauki jazdy - jest szansa uzyskać dotację?
Witam!
Nie interesowałem się nigdy tematem dotacji unijnych - teraz żałuję. Czy jest
jakakolwiek szansa aby uzyskać dotację unijną na założenie szkoły nauki
jazdy? Wiem że można na ten cel dostac pieniążki z Urzędu Pracy (rozpoczęcie
działalności) - czy równolegle mogę starać się o dotację z funduszów
unijnych? Przeglądałem forum, ale mnogość wątków mnie przytłacza więc
pozwalam sobie na tak bezpośrednie zapytanie, może ktoś się zlituje i udzieli
wskazówek? Przeczytaj więcej postów



Temat: kiedy organem prowadzącym jest dyrektor...
Droga Iwo - nie pytałam o to czy istnieją takie szkoły, tylko czy ktoś z Was w
takiej pracuje. W moim mieście są dwie takie szkoły średnie /w tym jedna
prowadzi także gimnazjum/. Szkoła, powtarzam, jest publiczna, z tymże
prowadzona przez osobę fizyczną. Dyrektor, owszem jest właścicielem, a zarazem
organem prowadzącym. Jest to jedna z niewielu takich szkół funnkcjonujących w
Polsce. Zezwolenie na założenie szkoły wydaje prezydent miasta /zgodnie z art.
58 ust.3 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty/ ale nie o tym
chciałam rozmawiać. Tak szeroko wyjaśniam, żeby już nikt nie poddawał w
wątpliwość istnienia szkoły, w której pracuje od dwóch lat. Przeczytaj więcej postów



Temat: Szansa dla Lipin??
Szansa dla Lipin??
Rozpoczynam nowy temat poświęcony lipińskiej szkole. Prosze was o przedyskutowanie jak widzicie przeszłść tej szkoły.

Wg mnie nie ma sensu kształcić kolejnych bezrobotnych w zawodzie technik-ekonomista. Jaką ludzie którzy kończą lipiny mają za korzyść ze swojego zawodu?? Sam odpowiem żadną jeśli nie będą kształcić się dalej. Moim pomysłem jest założenie szkoły kształcącej w innych zawodach, w polsce jesy niedobór techników budownictwa, krawiectwa, stolarstwa, dekarstwa. Jest ogromna nisza i zapotrzebowanie na osoby chętne do pracy w tych zawodach. Szkoła mogłaby kształcić i ludzi w wieku licealnym i w wieku sterszym(eksterna). Dla bezrobotnych którzy chcieliby przekwalifikować się, przyuczyć do zawodu i szukać pracy np jako stolarz a nie jako technik-ekonomista byłaby to jakaś szansa...

Co myślicie o moim pomyśle?? Przeczytaj więcej postów



Temat: Jerzy Lanc - męczennik z Górnego Śląska
"Tu, w Piastunie postanowiono przepuścić przed trzema laty szturm. Na Łęgu nie
było szkoły niemieckiej. Cały zaś Łęg mówił po polsku.
Kiedy śp. Lanc, a był to koniec lutego 1931 r. przyjechał do Polski, jeszcze
nie było wiadome miejsce jego przyszłego męczeństwa. Z nauczycielem Boenigkiem
z Warmii pojechali szukać wsi odpowiedniej na założenie szkoły. W Jerutce ,
zwaliła się na nich zgraja wyrostków. Wstrzymali konie, poczeli rzucać bryłami
lodu, ziać wyzwiskami, jakie tylko potrafi spłodzić obłęd nienawiści.
Młody , trzydziestodwuletni Lanc, wysportowany, buchający energią i wesołością
człowiek, nie stropił się tym przywitaniem. Znał już tę muzykę niemiecką." Przeczytaj więcej postów



Temat: Judaizacja za pieniadze podatnika
Judaizacja za pieniadze podatnika
"I am deeply impressed by the philanthropy of financial whiz Michael
Steinhardt, but totally baffled by the decision of the New York
State Board of Regents to approve his proposal to open a publicly
funded Hebrew Language Academy ..."

Reszta tutaj

www.nydailynews.com/opinions/2009/01/18/2009-01-18_new_school_flunks_unity_test_hebrewlangu.html

W wypowiedzi mowa jest rowniez o podobnym typie szkoly prowadzonej
przez Arabow - Khalil Gibran International Academy.
Arabska szkola, w przeciwienstwie do zydowskiej, nie byla jednak
upowazniona do pobierania publicznych funduszy. Mozna tez
przypuszczac, ze glosy ktore protestowaly zalozenie szkoly arabskiej
nie maja nic przeciwko zalozeniu szkoly zydowskiej.

Jak wam sie podoba judaizacja za wasze pieniadze?
Przeczytaj więcej postów



Temat: W sprawie polskiej szkoły!
Ale ja nie twierdze, ze Tobie nie odpowiada:)
Kiedys na forum byla dyskusja nt. opcji dla niewierzacych i ktos wspominal o
swieckich szkolach, ale bij-zabij, nie pamietam nic wiecej.
A zalozenie szkoly nie jest wcale trudne, gorzej potem z utrzymaniem, a
najgorzej z wciagnieciem rodzicow do robienia CZEGOKOLWIEK.

Prosty przyklad - nasza szkola "dorabia" poprzez sprzedaz kawy i herbaty po
mszach niedzielnych - 1 niedziela w miesiacu, po mszy szkolnej. Rodzice z klasy,
ktora ma msze, sa proszeni o przyjscie i pomoc przy nalewaniu napojow oraz
zbieraniu i myciu naczyn. Kazda klasa ma 1 msze w roku. Na dyzury przychodza
nauczyciele i ciagle kilku tych samych rodzicow, niekoniecznie z klasy, ktora ma
msze akurat...

Ale medrkowac, ze szkola za droga, to i owszem, pelno chetnych.
Tak sobie mysle glosno... £65 za dziecko sa trymestr czyli £195 za rok. Za dwoje
i wiecej odpowiednio £95 i £285. 35 sobot po 3.5 godz to jest 122.5 godz
rocznie. Czyli za 1 dziecko £1.60 za godzine, za 2 i wiecej £2.32 - znajdzie sie
gdzies chocby i sama opieke (bo w szkole jeszcze troche nauki jest;) taniej? Przeczytaj więcej postów



Temat: Pomysły racjonalizatorskie na uniknięcie katechezy
Zakradło się pewne nieporozumienie.
Szkołę niepubliczną o uprawnieniach szkołu publicznej jest dość
łatwo założyć. Pojawia się jednak kwestia odpłatności ZA NAUKĘ.
Łatwiej jest przejąć do prowadzenia szkołę publiczną. Dzieci tam się
uczą za darmo. Za wszystko płaci GMINA/POWIAT (to szkoły
ponadgminazjalne).
A i jeszcze jedno. Założenie szkoły niepublicznej bez uprawnień
publicznych będzie skutkowało:
1)traktowaniem dzieci tam uczących się jako uczących się w domu,
2)egzaminami na zakończenie każdej klasy.
I tyle. Przeczytaj więcej postów



Temat: Jak PZPN dba o bylych selekcjonerow
Jak PZPN dba o bylych selekcjonerow
Ryszard Kulesza, były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski
(1978-1980), który zainicjował założenie Szkoły Trenerów PZPN (tzw.
kuleszówki) przeraźliwie osamotniony umiera w przytułku, w nędzy i
straszliwej chorobie. Na szczęście już sobie nie zdaje z tego
sprawy. Cierpi na chorobę Alzheimera - czytamy w "Gazecie
Krakowskiej".
- Jest jak roślina - powiedział jego przyjaciel Stanisław
Kralczyński.

- Nie wstaje, nie poznaje, nie je i nie mówi - dodał.

Zanim trafił do domu opieki w Radości leczono go w domu wariatów. I
zamiast wyleczyć - uśpiono. Tak o tym opowiada Jolanta Kulesza, żona
trenera, który był jedynym polskim selekcjonerem, którego drużyna
wygrała na wyjeździe z Hiszpania.

sport.onet.pl/0,1248770,1703433,wiadomosc.html
Przeczytaj więcej postów



Temat: Szkoly dla mniejszosci niemieckiej na G.S
byt napisał:

> Jedynym wytłumaczeniem, dlaczego w Opolu nie ma szkoły niemieckiej, jest
> dla mnie, brak woli założenia takiej szkoły u opolskich Niemców.
> Polityczne umocowanie przecież mają.

Czy szkolnictwo podstawowe nie jest obowiazkiem panstwa polskiego?
Nalezy bardziej nalegac na nauke w istniejacych szkolach w jezyku niemieckim.
Zalozenie szkoly od podstaw z pewnoscia nie jest rzeczy prosta, a juz dla
nieobeznanych z rzecza ludzi raczej niemozliwa do zrealizowania: sprawy
formalne, administracja, personel itd. No i dlaczego wyreczac panstwo polskie w
jego obowiazkach?


Silesius Przeczytaj więcej postów



Temat: Szkoly dla mniejszosci niemieckiej na G.S
szkolnictwo podstawowe gwarantuje panstwo to fakt.
Ale szkolnictwo dla dzieci greckich, tureckich itd. w jezyku ojczystym jet wynikiem KOOPERACJI panstwa
niemieckiego z grupami mniejszosciowymi.
Dzieci greckie po poludniu jada do jednej szkoly gdzie maja dodatkowo luzne dwie-trzy lekcje.
Chodzi tu o duze miasto w zachodniej czesci Niemiec.

Warunkiem zalozenia szkoly jest ze wszystkie dzieci sa niemieckie. A takich warunków nie spelnia zadna
miejscowosc. Po za tym na terytorium Polski suwerenem jest panswto polskie.

Ta lachudra Steinbach moze swoj ryj wydzierac ile potrafi, mieszajac sie w inetresy suwerennego panstwa.
Osiagna nic nie osiagnie.
Swojego ryja nie otwiera ona na temat podrecznikow szkolnych w Niemczech, bo jej nie wolno.

Dlaczego?

Szkolnictwo jest w komeptencji landów.

silesius napisał:

> Czy szkolnictwo podstawowe nie jest obowiazkiem panstwa polskiego?
> Nalezy bardziej nalegac na nauke w istniejacych szkolach w jezyku niemieckim.
> Zalozenie szkoly od podstaw z pewnoscia nie jest rzeczy prosta, a juz dla
> nieobeznanych z rzecza ludzi raczej niemozliwa do zrealizowania: sprawy
> formalne, administracja, personel itd. No i dlaczego wyreczac panstwo polskie w
>
> jego obowiazkach?
>
>
> Silesius
Przeczytaj więcej postów



Temat: 20 mln zł to cena za likwidację "szesnastki"
Ty mądralo , betonem to ty jesteś, nie wypowiadaj się jeżeli w ogóle nie znasz
tematu!!!! My rodzice dzieci, które w tej chwili uczęszczją do SP 16, nie
mówimy, że ma w Kielcach nie powstać szkoła muzyczna. Owszem, poparcie w tej
kwesti dla władz miasta, ale niech sobie znajdą inny obiekt. A dlaczego o tych
pięknych zamiarach nie powiedzieli przed wyborami? Czyżby się bali,że nie dojdą
do władzy mówiąc o tak wspaniałym projekcie jakim jest załozenie szkoły
muzycznej???? Dlaczego zabrakło im wtedy odwagi i cicho siedzieli? jestem
przekonana,że przed wyborami temat już był znany.A te młode talenty, które
tylko dlatego, że niby mają ten talent to są lepsze od naszych dzieci? Nasze
dzieci mają również zainteresowania, które w tej szkole są rozwijane i
realizowane. Może "były uczniu SP16" (wstyd, że jesteś wśród szacownej grupy
absolwentów, którzy uważają że szkoła powinna zostać)pomyśl, że ta szkoła to
już nie jest tą szkołą jaka była za twoich czasów i ten system o którym
piszesz już nie istnieje. Zapoznaj się z tematem, a potem dopiero wyrażaj swoje
opinie. Zapraszam do szkoły w poniedziałek 8 styczna na spotkanie o godz.
17.30. Widocznie kolejne szkoły, które kończyłeś, tak słabo cię wykształciły,
ze nic więcej oprócz słowa beton, nie zdołałeś pojąć i się nauczyć. Te
dzieci ,które kończą w tej chwli 16 na pewno mają większy zasób słownictwa niż
ty szacowny BETONIE!!!!!11 Przeczytaj więcej postów



Temat: Zwolnienia w Ośrodku Ruchu Drogowego
To kolego inspektorze jest pytanie do obecnej władzy. Czy potrafi , czy może i
czy chce rozliczyć poprzedników za brak nadzoru.Był protest zorganizowany przez
instruktorów w marcu 2005 roku pod WORD Wrocław, którzy wskazywali co dzieje
się w tej instytucji, w TV program Interwencja również pokazano zakup
samochodów bez przetargu i za jak wysoką cenę, wskazywano liczne problemy na
pracę WORD Wrocław, pisano liczne skargi wskazując korupcyjne działania
Dyrektora WORD. Niestety do obecnej chwili nic urzędnicy nie mogli
wykryć.Większość z nich korzystała pośrednio i bezpośrednio. Nadzorujący Word
Wrocław T.SZ. aresztowany.Wiele osób pracujących np. w BRD przy WORD Wr.-zobacz
na nazwiska, a utrzymywanych przez WORD. Jak więc mogli coś wykazać.Gałęzi na
której się siedzi nie podcina się.Jedynie Policja wykazała działającą grupę
przestępczą złożoną z 10 egzaminatrów.I dzięki nim powoli wszystko ujrzało
światełko.Skończyło się żródło dla wszystkich obecnie tam pracujących, bo każdy
z czegoś korzysta (wyjątek zatrudnieni w ostatnim czasie). To wielkie bagno,
trudne do wyobrażenia. To była potężna pajęczyna nawet przez założenie szkoły
nauki jazdy itd. Podziękowania należą się jednej odważnej osobie, która do
końca walczyła ... Przeczytaj więcej postów



Temat: VERSACE W HOTELU MARIOTT !!!
Masz rację Ewawa. Też starałem się o tym pisać. Dobrze to ujęłaś.
Zresztą problemy z ekspedientkami są nie tylko w sklepach "eleganckich" czasem
w zwykłym sklepie nie można się doszukać jakiejkolwiek pomocy, albo na odwrót,
zanim zamknę drzwi ktoś do mnie woła czym mi może służyć. No tak jakby nikt
tych dzieczyn nie uczył. Może to jest pomysł na założenie szkoły sprzedawców w
Warszawie?
Acha, ktoś pisał, żebym wio do Pragi... do Tieracka (jest przy ulicy Na
prikope). Otóż Tierack to dla mnie badziewie totalna masowa produkcja, i chyba
mają też swój sklep w Galerii Mokotów, czy tam jest coś innego? Przeczytaj więcej postów



Temat: VERSACE W HOTELU MARIOTT !!!
beggar napisał(a):

> Masz rację Ewawa. Też starałem się o tym pisać. Dobrze to ujęłaś.
> Zresztą problemy z ekspedientkami są nie tylko w sklepach "eleganckich" czasem
> w zwykłym sklepie nie można się doszukać jakiejkolwiek pomocy, albo na odwrót,
> zanim zamknę drzwi ktoś do mnie woła czym mi może służyć. No tak jakby nikt
> tych dzieczyn nie uczył. Może to jest pomysł na założenie szkoły sprzedawców w
> Warszawie?
> Acha, ktoś pisał, żebym wio do Pragi... do Tieracka (jest przy ulicy Na
> prikope). Otóż Tierack to dla mnie badziewie totalna masowa produkcja, i chyba
> mają też swój sklep w Galerii Mokotów, czy tam jest coś innego?

************
beggar,

Bo ja jeżdze do Pragi zeby sie badziewnie ubrać:). Ciuchy tam sa 30% tańsze niz u
nas, ale ja do Pragi wybieram taka trasę zeby po podliczeniu całej wyprawy wyszło
ze było 50% drozej niz w Warszawie.....O to chodzi!!! Ubrac sie w badziewie ale
za gruby szmal;)

tassman:)

Przeczytaj więcej postów



Temat: Akademia sztuki najważniejsza
dużo racji w tym, co pisze zmęczony. nie tylko artystycznej uczelni brakuje w
szczecinie, na US nie ma od lat podstawowych kierunków studiów, takich jak
choćby psychologia. jest instytut, ale wciąż brak kadry, doktorzy i profesorowie
nie chcą tu przyjeżdżać, prawdopodobnie miasto i uczelnia nie mają im zbyt wiele
do zaoferowania. tymczasem w szczecińskich szpitalach psychologów po prostu nie
ma. Ci, którzy są przyjeżdżają z innych miast. uczelnia artystyczna? czemu nie.
proponuję jeszcze szkołę teatralną i filmówkę. splendor spłynie na miasto. w
dodatku na pierwszy rzut oka, założenie szkoły teatralnej wydaje się bardziej
realistyczne niż uczelni artystycznej. i nie trzeba by było sciągać ludzi z
innych miast - gdyby dzieki takiej szkole udało zatrzymać sie w Szczecinie
wszystkich tych aktorów, którzy lada moment opuszczą szczecińskie teatry (a już
wielu świetnych opuściło) to już byłby sukces. Przeczytaj więcej postów



Temat: Radio Paranoja
pocoo napisała:

> Masz rację .
> Chodzi o "ewangelizację" , która z Bogiem nie ma nic wspólnego.Bogiem dla ojczu
> lka jest pieniądz a metody jego zdobywania wręcz bandyckie.

O.Rydzyk prowadzi katechizacje, nie ewangelizacje
i dlatego mnie taki sposob duszpasterzowania nie lezy.
Nie jest dla niego Bogiem pieniadz, owszem zdobywa kase,
ale po to by budowac "potege Kosciola", za czym tez nie przepadam.
Zakonnik tych pieniedzy sobie nie bierze, wiem to na 100%
- wydal na budowanie RM, zalozenie szkoly ,niedawno ktos
mnie pytal - czy wiem ile kosztuje zbudowanie kosciola.
Przeciez zalozenie i utrzymanie stacji radiowej, jest jeszcze
bardziej kosztowne. Utrzymanie i rozbudowa Uczelni, to nastepnych
gros wydatkow.
Nie bardzo tez wiem, dlaczego zdobywanie tych srodkow,
mialo by byc "bandyckie". Przeczytaj więcej postów



Temat: pytanie do facetów !!
SRL = Szkoła Robienia Loda
Tak sobie myślę że założenie Szkoły Robienia Loda to nie taki zły pomysł.
Wystarczy niskie czesne i doświadczeni wykładowcy.
Popyt na tego typu wiedze - widać jest, a słowami niestety nie da się wielu
rzeczy wytłumaczyć.
Już widzę tu kilka semestrów, kończąc na technice "deep throat" na ostatnim
roku.
Nauka fajna i może sesje byłyby mniej straszne bo egzaminy same ustne.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :] Przeczytaj więcej postów



Temat: Odliczamy
1765
Założenie Szkoły Rycerskiej w Warszawie przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego
Przeczytaj więcej postów



Temat: Odliczamy
1765 - Założenie Szkoły Rycerskiej w Warszawie przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego Przeczytaj więcej postów



Temat: Ctrl + V
Założenie Szkoły Rycerskiej w Warszawie przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego
Przeczytaj więcej postów



Temat: Szkoła morderców


myszaty wrote:
| Tu sprawdzi sie najlepiej system mieszany.
| Panstwo pobiera podatki, za ktore finansowane sa prywatne szkoly.

| Szkola dostaje pieniadze "za ucznia" i o uczniow wtedy zabiega, zabiegac
| moze jakoscia uslug - na wsi na przyklad zapewnieniem dojazdu do szkoly,
| bo z tego co wiem to spore problemy z tym sa.

ten model przerabiamy na kształceniu wyższym.


Mozesz wskazac _wlasciciela_ (z imienia i nazwiska najlepiej) Uniwersytetu
Jagielonskiego, Politechniki Gdanskiej czy Warszawskiej?
To ze szkola jest w jakis sposob samorzadna nadal nic nie zmienia. Szkola
rzadzi wybierany rektor, a to nie ma nic wspolnego z wlasnoscia. Szkoly sa
panstwowe nadal.


Problem dojazdow to nie tylko sprawa wsi ale tez małych miasteczek. Jak
Ty sobie to zresztą wyobrażasz? Do szkoły chodzi 200 uczniów, państwo
dzieli prorcjonalnie na wszystkie szkoły w zależności od ilości uczniów.
  w mieście uczniów statystycznie jest wiecej (co prawda wiecej jest tez
szkól, ale klas na danym poziomie nauczania jest po 4, podczas gdy na
wsi najczesciej 1, 2), co prowadzi do wniosku, ze szkoła na wsi dostanie
mniej. Szkola w miescie nie musi troszczyć sie o dowóz ucznia do szkoły
(transport publiczny), szkoła na wsi tak. Zatem szkoła miejska nie dość
że ma większe wpływy (uzależnione od ilości uczniów) to jeszcze ma
mniejsze wydatki.


Po pierwsze niekoniecznie kazda szkola musi dostac taka sama stawke - tego
nie napisalem.
Jezeli "panstwo" chce podniesc na jakims obszarze (ta wies i okolice na
przyklad) poziom ksztalcenia to rozpisuje przetarg na zalozenie szkoly w
ktorym proponuje wyzsze stawki.

Druga droga to robienie wiekszych szkol - bardziej wydolnych ekonomicznie.
Jak wlasciciel takiej szkoly zorganizuje wygodny dojazd do szkoly wiekszej
ilosci uczniow to bedzie mial wiecej pieniedzy - on juz wymysli co zrobic
zeby mu sie to oplacalo.

Przeczytaj więcej postów



Temat: Josep Borrell - piętno
Witam,

Sorki, miałem ostatnio spore przerwy w dostępie do Usenetu i pogubiłem
trochę artykułów. Odpowiadam na wyguglane fragmenty, tnąc bezlitośnie
mniej ciekawe wątki.

G. Król:


Z taoizmem jest trochę bardziej zagmatwana sprawa. Praktycznie nieistnieje
[w Chinach] bez Konfucjusza - ten układ sprzyja silnie patriarchalnej
budowie państwa ze sztywną hierarchią [to widać nawet w języku, bardzo
dobrym przykładem jest japoński w którym formy gramatyczne zależą silnie od
pozycji rozmówców. Elity są, nomen omen, dziećmi tych poglądów a nie ich
twórcami]


To jest założenie szkoły idealistów. Realiści (ta szkoła jest mi
bliższa) uważają, że wynikanie przebiega w obie strony, ale
zdecydowanie silniej w tą drugą. Najważniejszy jest interes
polityczny, a ideologie są narzędziem jego realizacji (choć oczywiście
mają swój udział w socjalizaji wszystkich, włącznie z elitą
polityczną).

B. Ogryczak:


Jeszcze raz. Ma być z ostanich 10 lat. Nie sprzed 30, nie sprzed 20,
tylko ostania dekada.


A co za różnica? Ja nie pisałem o ostatniej dekadzie, tylko ogólnym
trendzie. Dekada to niewiele, o większości ważnych rzeczy, które się w
niej wydarzyły, dowiemy się w dekadach kolejnych.

Nie jestem historykiem techniki, przykłady rzucam od czapy, ale chyba
zasadne (proszę poprawiać, jakby co). Wiele rzeczy, nawet wymyślonych
w innych celach, pierwsze zastosowanie praktyczne miały w wojskowości
-- samoloty, rozszczepienie atomu, satelity, GPS, komputery...

Dziś US Army bawi się zdalnie sterowanymi (a nawet samosterującymi
się) samolotami, być może w następnej dekadzie ;) będą latały takie
pasażerskie...

B. Ogryczak:


| PDF jest językiem opisu strony -- bardziej do drukowania, niż
| wyświetlania (czy innego przetwarzania).

Hiperłącza, zakładki, klikalny spis treści, dynamiczny język skryptowy itd.
To wszystko do drukowania?
ATSD, czym Twoim zdaniem są eBooki?


PDF powstało do drukowania. Bajery dodano później, kiedy coraz
bardziej popularny stawał się elektroniczny obiek dokumentów (tańsze
to od drukowania każdego świstka).

Przeczytaj więcej postów



Temat: Czy ktoś wie co sie zdarzyło 6 stycznia 1906??????
A 6 stycznia 1303?
6 stycznia 1303 r. Biskup poznański Andrzej zezwolił na załozenie szkoły przy
kościele farnym św. Marii Magdaleny - jej tradycje do dzis kontynuuje Liceum
sw. Marii Magdaleny

To wkład w watki oświatowo - religijne :-))
Przeczytaj więcej postów



Temat: ZAŁOŻENIE SZKOŁY JĘZYKOWEJ
ZAŁOŻENIE SZKOŁY JĘZYKOWEJ
witam
chciałabym założyć swoja firme gdzie prowadziłabym kursy jezyka ang. jak sie
do tego zabrac co zrobic po kolei? czy załozyc firme czy moze stworzyc spólke
z oo ? Przeczytaj więcej postów



Temat: Bytom - tu kradnie się wszystko
Do Miro-To że p. Koj jest nauczycielem rzeczywiście o niczym nie świadczy. To,
że mieszkańcy Bytomia wybrali prezydentem kolejnego nauczyciela ,źle swiadczy o
nich, nawet jeżeli przyjąć że wybór był niewielki.Popatrz kim są z zawodu
prezydenci najlepiej rozwijających się gmin w Polsce. Założenie szkoły (ktorej
poziomu nie chcę tu komentować)pozwoliło mu zdobyć popularnośc potrzebną do
wygrania wyborów
Do tych co piszą o " lwowiakach". Na początku chcę zaznaczyć że mam 100%
śląskie korzenia.Z moich obserwacji wynika, że to głównie potomkowie tzw.
goroli ( czyli tych których przywieziono tu do pracy w górnictwie)stanowią
trzon tzw. elementu zajmującego się kradzieża złomu i nietylko. Brak
integracji, rodziny , i bezrobocie to przyczyny takiego stanu rzeczy.
Naturalnie każda reguła ma wyjątki.
Do tych co chcą zlikwidować skup złomu.Zgodnie z prawem punkty skupu mają
obowiazek legitymować zbieraczy i wystawiać faktury za oddanu złom .I
wydają.Przeważnie na nazwisko- A. Małysz, R. Kubica. itp. Policja nawet je
sprawdza , ale nikt już nie sprawdza ilości złomu podanego na fakturach zakupu
z ilością złomu sprzedanego do huty. A poza tym jak nie będą kradli złomu to
bedą kradli co innego. Jabol kosztuje w końcu aż 2zł!!
Do Sybiraka. Przepraszam ale z Pana wypowiedzi tryska w pełni komunistyczna
ideologia. Pracy się nie daje, pracę trzeba zdobyć.Jeżeli w Bytomiu pracują
firmy z Zabrza ,czy Katowic to pewnie firmy z Bytomia mają pracę w Tarn. Górach
czy Sosnowcu.I to Pana wypowiedź najwięcej mnie przeraża.Pana stosunek do
rzeczywistości jest gorszy od kradzieży złomu. Złodzieji prędzej czy później
zamkną. Pana mentalności nie zmieni chyba nikt. I to ludzie o takim myśleniu są
zagrożeniem dla Bytomia i nie tylko.Widać szkloła p. Koja nie uczy jak należy
żyć w XXI wieku w środku Europy. Przeczytaj więcej postów



Temat: Powstaje Wrocławska Szkoła Filmowa


jeszcze raz mowie,ze byloby dobrze gdyby ruszyla we Wroclawiu kolejan szkola
filmowa chocby na poziomie technicznym. To zawsze cos.

Im wiecej bedzie pytan i krytyki zanim ludzie zaczna dawac swoje ciezko
zarobione 1000 zlociszkow, tym lepiej dla szkoly i tych co ja tworrza.

A zwlaszcza dla przyszlych studentow.! Ludzie musza dokladnie wiedziec co kupuja!!

Trudno zreszta nie miec watpliwosci jesli zalozyciel szkoly twierdzi ze to
bedzie pierwsza szkola uczacz grafki komputerowej 3D.

Znow,po co takie klamstwo. Sa w Europie szkoly ksztalcace w tym kierunku.

Dziennikarz dal tyly ze nie sprawdzil i dal sie podprowadzic .

I kto zaklada ? Politolog,ktory prowadzi kawiarnie i kino Dworcowe?? Nic na to
nie poradze ze nnie to smieszy:)
Jak sie to ma do edukacji mlodych ludzi> Ktos napisal ze zna jezyki.OK> Ale czy
na pewno?? Zeby nie bylo tak jak z ta grafika konputerowa:)

Jezeli Szymkow i Dzierniejko nie wiedza ze calkiem blisko w Europie sa szkoly
grafiki komputerowej uczece techniki3D,no to co sobie mozna pomyslec o
zalozycielach??:)
Szymkow,ktory jak ktos wyzej podal, zagral tylko jedna glowna role, pare
drugoplanowych,i raz jeden towarzyszyl KOndratowi:). Wiecej nikt go do glownej
roli juz nie zatrudnil.

Szczerze mowiac zalozenie szkoly filmowej jest dobrym pumktem odbicia dla
politologa,bo bedzie wiecej konsumentow w jego kawiarni , no i dla aktora,ktory
przestal grac glowne role,bo moze teraz bedzie szansa ,znow wrocic na ekran:)

Byc moze ta szkola bedzie bomba i pan Dzierniejko wie jak kierowac kawiarnia
oraz ponad 200 osobowa szkola filmowa, ktora jest jednostka edukacyjna
przygotowujaca do zawodu.
Ja na razie wylewam kubelek zimnej wody takze na glowe mojego chrzesniaka,ktory
zapalil sie do bycia w tej szkole, I zanim rodzina zacznie sie skladac na 1000
zlociszkow miesiecznie,chcemy byc pewni,ze.

Poza tym jak wiadomo Zamachowski np to bardzo zajety aktor. Ile razy bedzie w
miesiacu na zajeciach. Raz na miesiac,raz na dwa miesiace????
Mlodziez chcialaby miec zajecia z nim czesciej niz z panem Szymkowem na przyklad.
to sa wszystko pytania na ktore trzeba odpowiedzic tez rodzicom,ktorzy wykladaja
kaske. Prawda?:) Przeczytaj więcej postów



Temat: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne?
"...Resztę juz przepił..."

... kopsnął milionik Kaziowi - na załozenie szkoły w Kraku...

Przeczytaj więcej postów



Temat: Donosy #4574, 2008-01-02 17:50 GMT

 *******        *****      **     **      *****        *****     **      **
 **     **    **     **    ***    **    **     **    **     **   **      **
 **     **    **     **    ****   **    **     **    **           **    **
 **     **    **     **    **  *  **    **     **      *****       **  **
 **     **    **     **    **   ****    **     **           **      ****
 **     **    **     **    **    ***    **     **    **     **       **
 *******        *****      **     **      *****        *****         **

DZIENNIK LIBERALNY       nr 4574                      Sroda, 2 stycznia 2008
                                                             ISSN 0867-6860
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=
 Redakcja: Lena Bialkowska (naczelna), Michal Jankowski, Michal Pawlak.
 Listy: Lena Bialkowska, Bajonska 3, 03-963 Warszawa
 E-mail: <Donosy-Redak@fuw.edu.pl
 Copyright (c) 2008 by Michal Pawlak
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Mamy Nowy Rok

W najwiekszych miastach witany byl na wolnym powietrzu. We
Wroclawiu i w Krakowie bylo po okolo 200 tys. ludzi. W Warszawie
w porownaniu slabiutko, pod Palac Kultury przyszlo okolo 20 tys.

Glowny problem

z jakim w ten nowy rok wkraczalismy, czyli kwestia czasu pracy
lekarzy, na razie wydaje sie w zawieszeniu. Lekarze w wielu
szpitalach poukladali sie tylko tymczasowo z dyrekcjami, na
najblizsze miesiace. Gremialnego odchodzenia od lozek na razie
nie ma. Nie wiadomo, co za te kilka miesiecy lekarze zrobia
i czy szpitale, ktore zgodzily sie na znaczne podwyzki,
wytrzymaja to finansowo.

Znowu konflikt

prezydenta z rzadem. Jak sie okazalo prezydent nominowal 15
listopada kilku ambasadorow, wskazanych przez ustepujacy rzad,
bez zaopiniowania kandydatur przez komisje sejmowa i bez
poinformowania MSZ. Sa wsrod tych nominacji co najmniej dwie dosc
kontrowersyjne, rzad mysli teraz, jak by je tu zablokowac.

I drugi konflikt

pomiedzy starym a nowym ministerm sprawiedliwosci. Byly minister
Ziobro zarzucil ministrowi Cwiakalskiemu, ze traktuje biznesmena
Krauzego jak "ekskluzywnego klienta". Minister Cwiakalski w
odpowiedzi stwierdzil, ze to Ziobro "rozlozyl" sledztwo w sprawie
afery gruntowej i przecieku na temat akcji CBA, informujac na
konferencji prasowej szczegolowo co wie prokuratura i jakie ma
dowody.

Kazimierz Marcinkiewicz

ktory dotyczczas zarzekal sie tylko, ze na razie do polityki nie
wraca, zapowiedzial zalozenie szkoly politycznej w Krakowie.
Mowi, ze namowil kilku innych znanych politykow. I zaprzecza,
jakoby mial to byc zalazek nowej partii.

Na wolnosci

wital nowy rok jeden z glownych oskarzonych w aferze gruntowej
w Ministerstwie Rolnictwa. Sad nie przedluzyl mu aresztu, po tym
jak sie przyznal i zaczal "sypac". Drugi z oskarzonych siedzi
nadal, bo juz z aresztu usilowal mataczyc i wplywac na swiadkow.

Sport

Adam Malysz piaty w Ga-Pa. I niewiele braklo do podium.

Pogoda

Mroz, wiatr do tego, sniegu ledwie-ledwie.

+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+
 Wszystkie prawa zastrzezone.
 Regularna redystrybucja bez zgody redakcji zabroniona.
 Dopuszczamy obrot pojedynczymi numerami archiwalnymi.
 Prenumerata: na zyczenie. Dystrybucja: automatyczna lista
 dystrybucyjna e-mail oraz Usenet news, grupa pl.gazety.donosy
 Archiwum: http://www.fuw.edu.pl/donosy zawiera numer biezacy,
 numery archiwalne oraz instrukcje zapisywania sie na liste
 i wypisywania sie z listy abonentow.
+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+- koniec numeru 4574 -+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+

Przeczytaj więcej postów



Temat: Czy rodzic ma prawo do lustracji nauczycieli?
Widzę, że zapędzasz się coraz dalej. Może to faktycznie nie jest manipulacja?
Może Tobie się po prostu podobają totalitarne porządki?
Zacytujmy:
"Podalem przyklady osob, ktore sa w Polsce obecnie persona non grata"
- a więc homoseksualista i ateista to już w Polsce "persona non grata"? Jakim
pawem? Wybacz, ja homoseksualistą nie jestem, ale ateistą tak. I Ty zdaje się
uważasz, że nie ma dla mnie miejsca w tym kraju, dobrze rozumiem? Nie pozwalasz
sobie na zbyt wiele? To jest także mój kraj. Ja też płacę tu podatki i się tu
urodziłem. Ale przynajmniej bądźcie konsekwentni. Jeżeli w Waszym myśleniu jest
coś takiego, że w Polsce ma prawo żyć tylko katolik hetero, to przynajmniej nie
oburzajcie się na takie czy inne rezolucje PE. Wybacz, ale w tym zdaniu się
naprawdę zapędziłeś. Rozumiecie? Jestem ateistą, więc dla niego jestem w Polsce
persona non grata!

Cytuję:
" Wystarczy mi wiedziec, ze nie robisz czegos, co mi sie nie podoba."
A kim Ty jesteś, aby mi nakazwać robić to, co Tobie się podoba? To co robię z
żoną ma się podobać jej i mnie, ale co Tobie do tego? Wiesz, naprawdę coraz
trudniej odpowiadać na Twoje posty poważnie. Czytając Twoje wypowiedzi naprawdę
można stwierdzić, że pisowcy i miłośnicy RM oszaleli. Ja mam jego pytać, czy
jemu się moje prywatne życie podoba?!!

No i czytasz bez zrozumienia. W opisanym przez mnie przypadku nauczyciela
rodzice na nic się nie zgadzali (napisałem o czymś takim?). Po prostu nikt tej
kwestii w ogóle nie poruszał. I bardzo słusznie. Bo to ani Twoja, ani moja
sprawa.

Cytuję:
Kazdy ma prawo do wlasnych osadow. I teraz podstawowe pytanie: czy MUSZE poslac
swoje dziecko do szkoly, w ktorej sa osoby, ktore mi nie odpowiadaja? Czy mam
jakikolwiek wplyw na to?

Może należałoby powiedzieć - tak! Bo co to znaczy "nie odpowiadają"? Jak juz
było powiedziane - osoby karane prawnie do tej pracy nie trafiają. A reszta nie
ma nic do "odpowiadania". Wyobrażasz sobie? Kilkuziesięciu nauczycieli,
kilkuset rodziców, i nagle pojawia się jeden, któremu nie odpowiada jeden z
nauczycieli, bo np. jest ateistą. Wybacz, ale to (jeszcze) jest demokracja, a
nie faszyzm czy komunizm, i mamy prawo się różnić. Ale szanując się nawzajem w
swoich róznicach musimy wspólnie zyć. Ty uzurpujesz sobie totalitarne prawo
utrudnienia komuś pracy, bo "tobie nie odpowiada". Czyli faktycznie - jak mnie
nie odpowiada miłosnik RM, to miałbym robićwokół tego problem? To jest dążenie
do stanu permanentnej inwigilacji i wojny wszystkich ze wszystkimi. Mam
nadzieję, że nawqet wsródmiłośników pis jesteś wyjątkiem, bo takie poglądy jak
Twoje, są przerażające.

Twoim jedynym wyjściem jest założenie szkoły jednoosobowej, tylko dla swojego
dziecka. Tylko w takim wypadku jest możliwe, że dobierzesz sobie nauczycieli
tak, że będą"Tobie odpowiadali" i że rodzice innego dziecka nie stwierdzą, że
odpowiada im akurat co innego (inne cechy nauczyciela). Wiesz, nie chciałem
tego pisać, ale zaczynam się bardzo mocno martwić o te Twoje dzieci. Tak z
ciekawości - ile ich jest i w jakim wieku? Chodzą już do szkoły?
Przeprowadziłaś śledztwo co do preferencji nauczycielskich? Jakiś prywatny
detektyw? A może stoisz z lornetką pod oknami?

Przeczytaj więcej postów



Temat: Blisko 1400 szkół niepublicznych
Słuchaj,ale jeżeli ktoś sie decyduje na założenie szkoły prywatnej,to musi się
z pewnymi kosztami liczyc,tak samo np jak ktoś kto otwiera jakiś zakład
prywatny.To jest w pewnym sensie działalnośc gospodarcza.I tyle, nic nie
zmienisz ani ja ani Ty.Utrzymanie budynku szkoły publicznej nie zawsze będzie
mniejsze bo jeżeli ten budynek jest większy to i więcej zapłacisz za wszystko-
prąd,ogrzewanie itd,więcej też osób taka szkoła zatrudnia.A patrząc na to,że
coraz bardziej na wszystko brakuje to jednak te dotacje są za małe.A poza tym
widzę że tam u Was ceny niezłe są,może to powinno wszystko inaczej
wyglądać,chodzi mi o rozdział kasy.Chyba z 10 lat upłynie zanim to się jakos
unormuje.A dlaczego się wsciekasz,przecież nikt nie mówi że jesteście leniwi i
głupi?Co do wyników to nie wierz w nie za bardzo,bo do szkół prywatnych trafia
młodzież wyselekcjonowana,w publicznej jest więcej ilościowo młodzieży
słabszej,stąd będziesz miała niższe wyniki.Poza ty masz jasno powiedziane, że
wyniki w szkołach pywatnych są wyższe bo ilość dzieci jest mniejsza,warunki
bardziej kameralne,szkoły prywatne są lepiej wyposażone.Tam też podobno trafia
młodzież,których rodzice mają wyższe wykształcenie a więc i inne aspiracje.Do
szkoły państwowej trafiają dzieci różne i dlatego wyniki będziesz miała inne.Ja
nadal uważm,że szkoły państwowe powinny dostać wiecej kasy, dlatego że są
bardziej dostępne,więcej dzieci do nich chodzi i skoro mamy zadbac o lepsze
wykształcenie narodu to powinnismy raczej tam kierowac pieniadze,aby taki
przeciętny Jas mogł sie lepiej wykształcic.Nie jesteśmy przecież krajem w
którym są sami bogacze i tylko oni mają prawo do jakiegos wykształcenia.Poza
tym wczoraj wpadły mi wyniki obu szkół do których moje dziecko chodziło,róznica
jest naprawdę nie za wielka.Poza tym jak w tym społecznym jest 30 osób,załóżmy
tych z wysoką średnią a w szkole publicznej te 30 przypada na 130 osób to ta
średnia będzie inna.W Warszawie na pewno macie bardziej liczne szkoły,większy
wybór,więcej generalnie wszystkiego i to na pewno inaczej wyglada.Nasze
społeczne mają średnio 30 osób w gimnazjum,to wg mnie troche mało.Poza tym
wydaje mi się że nie ma co porównywać szkół w tak dużym mieście jak wawa i
toruń.A wyniki egzaminów macie wyższe-swoją drogą żadna toruńska szkoła nie ma
takich jak wwawie,sprawdziłam społeczne i publiczne-a i ludzi z wyższym
wykształceniem pewnie też jest wiecej.Nie wiem jak wygląda rekrutacja do
waszych szkół,czy patrzą na srednią,u nas to jest różnie.Najczęściej biorą jak
leci,wiem że w liceum społecznym bardziej zwracają na średnią uwagę,ale to jest
szkoła prowadzona przez jedynego chyba myslącego bardzo pedagogicznie człowieka
w toruniu.On ma naprawdę dobrze poukładane w głowie,we wczorajszych Nowościach
sensownie wypowiada się np.w sprawie wyboru dobrej szkoły,na co zwracać uwagę
itd.Moje dziecko chciało do tego liceum iść,ale niestety nie ma tam takiego
profilu jaki sobie wypatrzyła w publicznym,a szkoda,bo w tej szkole społecznej
naprawdę jest bezpiecznie i fajni ludzie tam pracują.A w ogóle to coraz
bardziej mnie to wszystko dołuje bo juz nie wiem w jakim kraju żyję... Przeczytaj więcej postów



Temat: Szkola ... zycia?
Przepraszam, ale pierwszy odnośnik się "nie otwiera" więc pozwole soie wkleić
cały tekst

Szkoła bandziorów
Andrzej Buczek (48 l.), znany śląski przestępca i aferzysta odsiadujący wyrok,
zza krat założył wyższą uczelnię!

Założyciel uczelni - 2,5 roku więzienia; Andrzej Buczek odsiaduje wyrok za
zlecenie pobicia


Syn założyciela - poszukiwany; Bartosz Buczek
Foto | Piotr Gajek
Nieprawdopodobne? A jednak. Znany śląski przestępca i aferzysta siedząc za
kratami założył wyższą uczelnię.

Andrzej Buczek dostał od ministerstwa zgodę na kształcenie studentów!

Wyższa Szkoła Ekologii w Sosnowcu rozpocznie za dwa tygodnie pierwszy rok
akademicki. Mieści się w budynku, który Andrzej Buczek, zdaniem prokuratury,
wyłudził. Śledztwo w tej sprawie jeszcze trwa. Buczek otrzymał zezwolenie
Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu w kwietniu tego roku. Siedział wtedy w
więzieniu za zlecenie pobicia sosnowieckiej lekarki Barbary M. W 2001 roku miał
nasłać na nią dwóch ukraińskich bandziorów. Zamiast lekarki pobili jej
sekretarkę, która do dzisiaj leczy rany. Dostał za to 2,5 roku więzienia.

Profesor Józef Szabłowski, przewodniczący Konferencji Rektorów Uczelni
Niepaństwowych, jest w szoku,Ęże przestępcy udało się założyć wyższą uczelnię.Ę

To skandal!
- Przed wojną nawet kierowcy autobusów musieli mieć nieposzlakowaną opinię -
mówi prof. Szabłowski. - To przynosi ujmę całemu środowisku akademickiemu. Z
pewnością po zbadaniu sprawy zwrócimy się do MEN-u z prośbą o wyjaśnienie tej
skandalicznej sytuacji. W nowej ustawie o szkolnictwie wyższym powinien znaleźć
się zapis, że uczelnie mogą zakładać tylko ludzie kryształowi.

Andrzej Buczek niedługo może wyjść na wolność.

Rodzinny interes
Na razie interesu pilnuje jego syn Cezary, skazany w przeszłości za rozbój.

Rektorem Wyższej Szkoły Ekologii jest żona Cezarego, Paulina,
dwudziestoparoletnia kobieta z tytułem magistra.

Drugi z synów właściciela wyższej uczelni, Bartosz, jest poszukiwany listem
gończym za wyprowadzenie z Przedsiębiortstwa Produkcji Sadowniczej kilkunastu
milionów złotych. Akt oskarżenia w tej sprawie już trafił do sądu i poza
Bartoszem obej-

-muje jego ojca Andrzeja Buczka oraz znanego śląskiego kardiologa, prof.
Stanisława P.

Informacje na temat sosnowieckiej szkoły są bardzo nikłe. W sekretariacie
poinformowano nas tylko o czesnym - 300 złotych miesięcznie studia dziennie i
250 zaoczne. Studenci będą się tu kształcić na jednym kierunku - ochrona
środowiska.

Pani rektor nie ma
Wśród kadry uczącej w tej szkole mają być profesorowie m.in. Uniwersytetu
Śląskiego i Akademii Ekonomicznej. Jacy, tego już nie chciano nam powiedzieć.
Mimo starań, nie udało nam się skontaktować z panią rektor Wyższej Szkoły
Ekologii Pauliną Buczek.

- Możemy tylko zapewnić, że szkoła na pewno zostanie otwarta, bo już mamy
kilkadziesiąt zgłoszeń - powiedziano nam w sekretariacie szkoły.

Mieczysław Grabianowski, rzecznik ministra edukacji narodowej i sportu:
- Minister edukacji nie ma możliwości sprawdzania przeszłości osób, które
starają się o zezwolenie na założenie szkoły wyższej. Nie ma takich przepisów,
co nie znaczy, że nie powinno ich być. Trwają właśnie prace nad nowelizacją
ustawy o szkolnictwie wyższym i taki zapis być może się tam znajdzie. Minister
nie posiada żadnej wiedzy na temat kłopotów z prawem założyciela Wyższej Szkoły
Ekologii w Sosnowcu.


Przeczytaj więcej postów



Temat: WSHE
Hmm ... z tego co mi wiadomo, to facet nie miał żadnych pieniędzy na założenie
szkoły. Najpierw zbierał wpisowe od chętnych w jakimś zapyziałaym pokoiku
wynajętym w Budopolu na Rzgowskiej, mamiąc zresztą gwarancjami studiów
magisterskich, ha ha. Za pieniądze z wpisowych dopiero wynajął kilka sal w
kamienicy na Rewolucji. Miałam nieszczęście być jedną z pierwszych studentek,
do tej pory mam odciski na pupie po tych cholernych krzesłach odkupionych z
jakiegoś likwidowanego kina. O podartych ciuchach z powodu kontaktów z
wystającymi gwoździami nie wspominając.

Poziom szkoły był żenujący. Wykładowcy wpadali i wypadali. Poziom wykładów...
szkoda słów. Wykładowcy z wyższej półki albo odchodzili sami, albo sam JAŚNIE
PAN KANCLERZ ich zwlaniał pod naciskiem studentów, którzy grozili zaprzestaniem
wpłaty czesnego gdy tylko pojawiły się jakieś większe wymagania ze strony
prowadzącego. Pewnie! Zamiast na zajęciach, o wiele wygodniej było od 8 rano
przesiadywać w barku szkoły i właściwie zupełnie jawnie pić wódę do końca
zajęć. Najbardziej żal mi Lesława Gajka. Jego zjęcia z matematyki to był jeden
z nielicznych jaśniejszych momentów. Niestety dostał kopa, jak inni którzy coś
w tej szkole chcieli zrobić.

Pamiętam słynną akcję "biblioteka". Przyszło do szkoły jakieś zawiadomienie o
kontroli czy coś w tym stylu, i okazało się że kanclerz w dokumentacji szkoły
chwalił się biblioteką zawierającą tysiące książek, skryptów i materiałów dla
studentów. Ha, ha... a tu w szkole ani słychu ani widu książki...
Na cele biblioteki przeznaczono kanciapę księgowej. Pracownicy dostali prikaz
by przynieść wszystkie książki z domu. Jak prikaz to prikaz, pracownicy
przynosili wszystko od Kubusia Puchatka począwszy, na przepisach kulinarnych
skończywszy. Nie zapomnę Stasiaka biegającego po schodach z piramidkami książek
rozsypującymi się na każdym piętrze. I tak powstała w szkole "biblioteka".
Niestety studentom nie dane było z niej korzystać. Pewnie nie ma czego żałować,
choć z drugiej strony kto wie co można było w niej znaleźć :-)

Przez tę akcję biedna księgowa miała kłopoty. A właściwie to studenci. Kobita
pogubiła dokumenty. Z wpłatami nie można było dojść do ładu właściwie do końca
szkoły. Chyba nie było studenta, który by miał jasną sytuację dot. wpłat
czesnego. Nawiasem mówiąc przed samym dyplomem u mnie też stwierdzono brak
jakiejś jednej wpłaty z przed 2 lat i szantażem zmuszono mnie do powtórnego
zapłacenia czesnego, na zasadzie: albo płacisz albo nie wydamy dyplomu. Jeszcze
chcieli mi doliczyc odsetki za dwa lata! Młoda i głupia byłam, dokumentów wpłat
nie zbierałam.

Acha, miałam też przyjemność uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez samego
JAŚNIE PANA KANCLERZA. Warunkiem zaliczenia był zakup jego książki i
praktycznie wykucie tego dzieła na pamięć. Kanclerz innych sformułowań niż
użyte w jego książce nie uznawał. Moim zdaniem to jeden wielki stek bzdur, choć
obiektywnie rzecz biorąc specjalistą w tej dziedzinie nie jestem, mogę się
mylić.

O życiu prywatnym PANA KANCLERZA nie będę pisać. A działo się sporo, oj
działo... Właściwie to było życie publiczne, bo dopóki jeden z podpitych
studentów, bluzgając nie wygarnął mu gremialnie, co wszyscy myślą na temat jego
panienek, pan Stasiak specjalnie się z tym życiem nie krył.

Właściwie to mogłabym tak jeszcze długo... :-)

I teraz ten apel. Jak czytałam te wypociny to myślałam że pęknę ze śmiechu.
Tak... nagonka, biedak, wszyscy się zmówili. Szkoda słów...

Przeczytaj więcej postów



Temat: Co się stało na Waszyngtona ???
Prawo jazdy i takie tam pitu pitu
> Swoją drogą zastanawiające jest to, iż na wielu kursach dużą wagę przykłada sie
> do manewrów, a zupełnie lekceważy się zwykła codzienną jazdę po mieście.
> Z moich obserwacji wynika, iż wielu "kierowców" najzwyczajniej nie umie
odpowiednio zachować się na ulicy.

Samochodem jezdze od wielu lat chociaz prawko zrobilam eksternistycznie 7 lat
temu i egzamin zdalam za pierwszym razem. Wczesniej jezdzilam po uliczkach
osiedlowych, po dzialce, po terenie u taty w pracy bez prawka od 9 roku zycia.
Pewne sytuacje mam poprostu zakodowane i zastanawiam sie jak one moga byc
niezrozumiale przez innych uczestnikow ruchu drogowego. Od kilku miesiecy chodzi
mi po glowie zrobienie uprawnien na instruktora nauki jazdy i z czasem zalozenie
szkoly DOSKONALENIA jazdy (mam juz kilku absolwentow:-) oczywiscie na Pradze
Poludnie...
Jezeli chodzi o prawko na motocykl to nie mialam czasu wybrac sie na egzamin a
jak poszlam to powiedzialam, ze jezdzic nie bede...
Motocyklem jezdze troche krocej niz samochodem, mam zupelnie inne spostrzezenia
jezeli chodzi o innych uczestnikow ruchu - widza motocykliste to trzeba mu
zajechac droge albo zepchnac z pasa - niewszyscy sa tacy... W wakacje jak
wracalam z Wawra to na wiadukcie przed ul. Marsa zepchnal by mnie ze srodkowego
pasa czerwonu UNO, dzieki mojemu opanowaniu i technice (nie jest najlepsza-bo za
krotko jezdze) udalo mi sie calo wyjsc z opresji... Powiem, ze predkosc z jaka
jechalam to ok 50mil/h.
Jak wspominam kurs prawka na kat A to jest mi przykro, ze nie mialam takich
mozliwosci jakie sa w Szwecji...
U nas - 20 godzin teorii i 10 godzin praktyki.
W Szwecji - 20 godzin teorii i 80 godzin praktyki !!!
I co to za kierowca po 10 godzinach jazdy po placu manewrowym ? Ja ani razu nie
wyjechalam na miasto jak bylam na kursie ! Caly czas krecilam "osemeczki". Mialam
to szczescie, ze jestem za pan brat z ruchem ulicznym i nie przeszkadzalo mi to
ale oprocz mnie sa jeszcze inni, ktorzy niestety nie maja tyle szczescia co ja...

Czasami mysle nad mlodymi osobami, ktore przes swoja bezmyslnosc, brawure, zla
technike, niedostosowanie predkosci do warunkow atmosferycznych i alkohol,
probuja wycisnac z motocykla/samochodu max. predkosci. Po co ? Przeciez lepiej
dojechac gdzies pozniej ale w jednym kawalku a nie drewnianym garniturze...
Nie jestem swieta... Moim hobby jest przede wszystkim testowanie samochodow i nie
podnieca mnie to, ze bralam np. Xantie 3.0 V6, ktora ma prawie 200KM... innym to
imponuje, chca pokazac jacy sa niezli, wspaniali jak spod swiatel z piskiem opon
ruszaja... a potem takie info w kurierze...
Z motocyklami jest podobnie. Chlopak chce kupic motocykl, ogloszenie jakie wysyla
na liste dyskusyjana o motocyklach: "Niebawem zrobie prawko na kat. A chce kupic
szybko maszyne do 20 000. W gre wchodzi CBR 900, ZZR1100, R1".
Jak czytam takie ogloszenia to mi rece opadaja ! Te motocykle maja ok 3 sek do
100... Fazer ma 3,2 do 100 a 5,8 do 200 ! To sa prawdziwe predkosci a nie gadanie
w banie ! NIe ma zartow i trzeba ponosic konsekwencje swoich decyzji i czynow.
Moje moto ma 5,1 do 100, tylko 60KM przy pojemnosci 500 cm3 ale jest to dla mnie
wystarczajace. Czasami sie zdarza, ze stoje na swiatlach i kierowcy (bardzo
czesto policjanci) usmiechaja sie i pokazuja, zebym odkrecila manetke, zeby
posluchali jak pieknie pracuje silniczek...i te 2 wydechy... Ja sie tylko
usmiecham i nie daje im tej satysfakcji.
Moglabym pisac i pisac ale czas wracac do pracy ...
Pozdrawiam
Przeczytaj więcej postów



Temat: Podlaszucy - Białorusini czy Ukraińcy?
Chyba puszczają ci nerwy. Przywaliłeś tu z grubej rury, porównując naszą
niewinną dyskusję do "pokazowych procesów nad wrogami ludu". Coś ci się chyba
pomerdało. Nie bardzo rozumiem taką dość histeryczną reakcję. Przecież - jak
sam pisałeś - wyrażane przeze mnie poglądy pozostaną i tak bez żadnego wpływu
na dalszy rozwój ruchu ukraińskiego na Podlasiu. I tu przyznaję ci całkowitą
rację. Nie mam "monopolu na prawdę" i mogę się mylić. Być może Związek
Ukraińców Podlasia stanie się z czasem organizacją o charakterze masowym,
utrzymującą się wyłącznie ze składek członkowskich, a pismo "Nad Buhom i
Narwoju" będzie finansowane tylko ze sprzedaży i zamieszczanych w nim reklam
(czego wam życzę, chociaż sam osobiście w to nie wierzę). Bo tak - moim
zdaniem - być powinno. Państwo nie powinno do tego interesu dokładać ani
grosza. I tu w całej rozciągłości popieram opinie Janusza Korwina-Mikke. Jeśli
ktoś ma ochotę na założenie szkoły białoruskiej czy chińskiej albo gazety
ukraińskiej, to państwu nic do tego. Takich związków czy stowarzyszeń istnieją
zresztą w Polsce tysiące. Jeśli się nie mylę, to najliczniejszy jest związek
filatelistów, zrzeszający kilka milionów członków. Organizacje te utrzymują się
ze składek członkowskich i nie wyciągają swojej żebraczej dłoni po pieniądze z
kasy państwowej. Tak więc nie widzę problemu, jeśli grupa zapaleńców wpadnie na
pomysł utworzenia koła łowieckiego, stowarzyszenia hodowców kanarków i rybek
akwariowych, Polskiej Partii Kaczora Donalda czy ukraińskiej gazety powiatu
bielskiego. Pod warunkiem, że działają one zgodnie z prawem i funkcjonują na
zdrowych zasadach, tzn. są samodzielne, samorządne i samofinansujące się. Nie
pasożytują na środkach z budżetu państwa.

Pragnę też zapewnić, że w moich poglądach nie nastąpiła żadna dramatyczna
zmiana w wyniku jakiegoś koszmarnego snu w nocy z 8 na 9 grudnia. Stosunek do
ruchu ukraińskiego na Podlasiu od początku miałem po prostu bardzo
ambiwalentny. Z jednej strony mam szacunek dla ludzi, którzy potrafią stworzyć
coś z niczego. Poświęcają się z pasją, zaangażowaniem i przekonaniem
wewnętrznym realizacji jakiejś idei. Zarazem, od początku też uważałem, że na
tworzenie organizacji ukraińskich na Podlasiu nie było żadnego zapotrzebowania
społecznego. Gdyby takowe było, to ZUP byłby w stanie utrzymać się ze środków
własnych, a nie z dotacji Ministerstwa Kultury. Sam pisałeś, że dotyczy to
niemal wszystkich gazet i organizacji mniejszościowych. Są one sztucznie
podtrzymywane przy życiu ze środków państwowych. Inaczej nie miałyby racji bytu.

A że można jednak inaczej, świadczy chociażby przykład innej gazety lokalnej z
naszego regionu. Mam tu na myśli "Głos Siemiatycz", założony na początku lat 90-
tych. Pismo to nie tylko przetrwało do dziś, ale nawet odnotowało znaczny
rozwój. Z miesięcznika przekształciło się w tygodnik o nakładzie 4 tys.
egzemplarzy. Państwo nie dokładało do tej gazety nigdy ani grosza. Zacytuję
wypowiedź założyciela, współwłaściciela i redaktora naczelnego "Głosu
Siemiatycz" dla "Gazety Wyborczej":
- Przez pierwsze dwa lata nie mieliśmy żadnych zysków. Dopiero potem kupiliśmy
dwa komputery, pojawiły się pierwsze reklamy.

Pozdrawiam Przeczytaj więcej postów



Temat: Recesja w RP?
przycinek.usa napisał:

> czuje sie dotkniety. Dokonales nadinterpretacji tego co ja pisalem.


byc moze dokonalem pewnego uproszczenia i klasyfikacji. na pewno nie w zlej
wierze. i przyznam ze dziwi mnie troche twoja opozycja wobec mojej definicji osi
waszego (czy raczej naszego dyskursu).
przeciez ty jestem popytowcem pelna geba!


> Ja tylko wyraznie stanalem na stanowisku utrzymywania stop
> na pewnym okreslonym poziomie w tym celu, aby zachowac
> rownowage wymiany z zagranica. Ja sie specjalizuje w
> takich wymianach. To jest moj zawod.


znakomicie. wytlumacz mi zatem prosze co to jest dokladnie `rownowaga wymiany z
zagranica'. czy chodzi o bilans handlowy lub obrotow biezacych? stalosc kursu
wymiany waluty?


> Keynsism widzial tylko wyrywki rynku. A ja podalem kilka
> argumentow, ktore moze sa zbiezne z pogladami
> z ksiazek, ale nie znaczy, ze moje poglady sa zbiezne w
> calosci. Pozatym ja nigdzie nie napisalem, ze im tanszy
> kredyt - tym wyzsza konsumpcja.
> To nieprawda! Gdzie tak napisalem? Gdyby tak bylo to USA
> mialoby najwyzsze wskazniki wzrostu ...teraz. To jest wlasnie
> jedna z nadinterpretacji.
>


doladnie rzecz biora napisales ze niskie stopy zmniejszaja obrot i zmniejszaja
potencjal inflacyjny. ja bardzo przepraszam ale to jest centralne zalozenie
szkoly popytowej:

tani kredyt -> wzrost popytu -> wzrost podazy -> wyzsze capacity -> nizsze ceny


<...>


> "zbyt tani kredyt generuje nierownowage miedzy oszczedzajacymi a konsumujacymi.
> promowane sa zachowania nadmiernie ekspansywne ktore sprzyjaja zlej alokacji
> kapitalu a w konsekwencji prowadza do przeinwestowania i tworzenia baniek
> spekulacyjnych."
>
>
> A z tym sie nie zgadzam. I tlumaczylem to Damkonowi.
> Popelniacie obaj fundamentalny blad. Wam sie wydaje, ze kredyt
> staje sie tani, bo ktos o tym decyduje. To jest nieprawda.
> Polityka FOMC polega na ustalaniu
> celu FUNDS na poziomie, ktory latwo jest obronic na rynku. To znaczy, ze w
> pewnych okresach taniego pieniadza podwyzszenie stopy procentowej FUNDS nie
> doprowadza do podnoszenia stop procentowych na rynku i odwrotnie. Obnizanie
> stopy FUNDS prowadzi do wzrostu stop rynkowych.
>
> Ustalenie celu FUNDS - czyli fundamentalna dzialalnosc FOMC musi byc potem
> realizowana w praktyce przez dealing desk FED bank of New York
> Jezeli oni ustala target za nisko - lub za wysoko - to celu nie udaje im sie
> osiagnac.
>


zaraz zaraz: naprawde napisales: `obnizanie stopy funds prowadzi do wzrostu stop
rynkowych'? no ja sie nie podejmuje odniesc do tego paragrafu jesli jakos tego
zdumiewajacego twierdzenia nie obronisz.



> Cena kredytu jest w gruncie rzeczy determinowana przez rynek jako calosc. Ma na
> nia wplyw poziom rezerwy i tak dalej - ale nie mozna twierdzic, ze brak BC lub
> brak realizacji "inflacyjnej polityki" - spowoduje brak inflacji. To jest
> kolejna nieprawda. Inflacja jest i bedzie zawsze wtedy, kiedy bedziemy miec
> zrownowazony wzrost rynku (np. 1% rocznie). Nawet bez wzrostu rynku bedzie
> inflacja w dlugim terminie. To wynika z natury wymiany towarowej.
> Dlaczego? Bo w wyniku produkcj powstaja towary - ktore sie psuja.
> Pieniadze zaoszczedzone w wyniku tej produkcji nie maja pokrycia w towarze. To
> +
> kredyty powoduje inflacje w dlugim terminie.
> Wprowadzenie rownowaznika zlota spowoduje ograniczenie rynku i wymiany handlowe
> j
> i czesc spoleczenstwa bedzie biedne.



sluchaj: w tym watku niemal ciagle przeplataja sie dwie rozne definicje
inflacji: inflacja monetarna i inflacja cen. ty pisesz o inflacji (ekpansji)
monetarnej a ja raczej o inflacji cen. przy czym zgadzam sie ze _niewielka_
inflacja cen jest potrzebna. deflacja cen jest zla poniewaz wiaze sie z brakiem
plynnosci i tworzeniem warunkow do bankructw w wyniku zatorow platniczych




>
> Z ktorej strony nie popatrzysz pojawiaja sie szczegoly, ktore w powazny sposob
> ograniczaja pole manewru w zakresie wymyslania nowych lepszych modeli od tych
> ktore sa. Obecne nie sa doskonale ale funkcjonuja.
>
> To co ty nazywasz zlymi zjawiskami - jest normalnymi zjawiskami rynkowymi.
> Przeinwestowanie tez jest korzystne. Wszystko co jest rynkowe jest korzystne.
> Jak ktos jest glupi i traci, to z rynkowego punktu widzenia tez jest korzystne.



problem jest taki ze istnieje nie tak rzadko sprzecznosc miedzy korzysciami
krotko- i dlugoterminowymi. gdyby bank centralny tworzyl warunki w ktorych
promowalby nadmiernie agresywne postawy przez powiedzmy kilka lat - to skutkiem
tego bylaby deformacja informacji gospodarczej otrzymywanej przez podmioty
gospodarcze zla alokacja inwestycji i w efekcie - niska realna stopa zwrotu z
kapitalu i problemy strukturalne




Przeczytaj więcej postów



Temat: Bóg za grosz Was, wierzących w niego, nie szanuje.
focus napisała:
>
> nie odpowiadasz na moje pytanie a prosisz o przyklady, czyli
> uciekasz od tematu

Nie odopwiadam na pytania, bo nie widzę żebyś je zadała. W twoim poście
widzęjedynie kilka pytajników naraz w jednym miejscu ale wygląda to na pytanie
retoryczne.

Założenie szkoły przez Bertranda Russsela jest chwalebne, zwłasza że ma "własny
program wychowawczy". Wszystkie szkołey zakładane przez zakony są już oczywiście
wyrazem indoktrynacji, właśnie dlatego, że mają "własny program wychowawczy". Bo
to złe szkoły są. Czy tak?
Są całe wyznania, których przedstawiciele nie idą do wojska, bo broni do rąk nie
biorą. Nie mówiąc już o nieuczestniczeniu w wojnach. To jednak nie to, co Russell?

Kiedy dzieci żydowskie ratowali wierzący to ratowali ich gorzej niż robiła to
Irena Sendler?

Hospicjum rozumiem to dzieło chwalebne? Ja się zgadzam. Wiem też, że w Polsce
niemal co drugie prowadzone przez jakieś zgromadzenie zakonne. Są zresztą całe
zakony wyspecjalizowane w niesienu pomocy chorym i cierpiącym (bonifratrzy,
kamilianie). Lecz zapewne pomoc ta wynika z pychy lub pazerności?

Bądźmy rozsądni, focus. Możesz nie lubić wierzących, możesz ich uważac za umysły
upodlone czy co tam jeszcze. Ale powiedzenie, że każda religia zamyka na
drugiego człowieka, każe go uprzedmiotowić, lub zamknąć się na ludzi spoza
religii nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Takie uogólnienie jest po
prostu nieprawdziwe.

Kiedy mówisz o swojej osobistej niewierze - wszystko jest ok. Kiedy mówisz o
swoim osobistym odczytaniu tej czy innej księgi, zarzucasz mi że ja czytając
wszystko zakłamuję - niech będzie. Można się spierać, można się zgodzić. To po
prostu opinia.

Ale z Twoich uogólnień wynika że postrzeganie świata przez pryzmat wiary KAżDEGO
człowieka zamyka na potrzeby innych i każe mu widzieć innych przedmiotowo. A to
fałszywe i już. Moich przykładów oczywiście nie skomentowałaś, bo z tą twoją
wizją "religiantów" stoją w jawnej sprzeczności. Powtarzam pytanie: Jak
wpasowują się one w Twoją wizję?

Jeżeli Twoje pytanie brzmiało "dlaczego ludzie wiary przestaja widziec ludzi i
godza sie praktycznie automatycznie, w sposob oczywisty, zeby nie powiedziec
bezrefleksyjny na uprzedmiotowienie innych?" to nie da się na nie odpowiedzieć.
Tak jak nie da się odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego ateiści to jeden w drugiego
szuje, oszuści i seksualni dewianci?". Bo po prostu tak nie jest. Nie da się
wskazać przyczyny nieistniejących zjawisk.

Żeby było jasno: zdarzają sie wśród wierzących ludzie traktujący innych
przedmiotowo, z podobną częstotliwością, jak sądzę, co oszuści wśród ateistów.
Ale to nie powód do niesprawiedliwych uogólnień.

Jeśli chodzi zaś o zadawanie cierpienia i prześladowań, to przecież istniały a
miejscami nawet istnieją do dziś władze jawnie ateistyczne i promujące ateizm,
które cierpienia zadają i prześladowania stosują. Przykładem Chiny (tu mamy
nawet pewien przykład ateistycznej obsesji, np. kiedy rozprawiono się z ludźmi
uprawiającymi gimnastykę Falun Gong uznając ich za niebezpieczną i wywrotową
religijną sektę). A z przeszłości Czerwoni Khmerzy w Kambodży. Związek Radziecki
(to z kolei jest pewien przykład że ateizacja sama w sobie nie niesie jakiegoś
cywilizacyjnego postępu i wzrostu kultury. Dużą część społeczeństswa rosyjskiego
udało się skutecznie zateizować i nie powiem żeby miało to jakiś kolosalny
pozytywny efekt, który można by traktować jako przykład do naśladowania).

Patrzmy więc na sprawy uczciwie i realistycznie. Nie musisz zakładać okularów
wiary. Nikt Cię do tego nie zmusza, naprawdę. I naprawdę nic się nie stanie
jeśli zobaczysz jakiś pozytyw w wykonaniu ludzi wierzących. Nie musisz zaraz
lecieć na mszę czy uznawać istnienia Boga. Podobnie jeśli dostrzeżesz "czarne
karty" przymusem wprowadzanego ateizmu, nie będziesz musiała zaraz czuć się za
to odpowiedzialna ani zapisywać do jakiejś "sekty".

Ja Twój wybór czy wybór Astrotaurusa, czy koltera hugha, akceptuję bez żadnych
problemów. Nie uważam żebyście mieli rację, ale przecież nie oznacza to że macie
czymś tam "upodlone" umysły. Nie zamierzam Was również oskarżać za zbrodnie
jakie mają miejsce w Chinach, za reżim Czerwonych Khmerów, za zsyłki na Sybir
ani twierdzić że tak zawsze robią ateiści bo to właśnie z ateizmu wynika. Bo nie
wynika. Dokonania Russela, Sendler, Szaniawskiego, Korczaka czy innych są
chwalebne i godne naśladowania. Także przez wierzących. I fakt że byli ateistami
nic temu nie odejmuje ani nic temu nie dodaje. Zaś zło wyrzadzone z pobudek
ateistycznych zasługuje na potępienie. Podobnie jest w przypadku wiary. Dobro z
niej wynikające należy uznać, zło - potępić. To podejście uczciwe.

Wy możecie sobie gadać co chcecie. Zważ jednak, że odmienna interpretacja
jakiejś księgi to po prostu odmienna interpretacja, błąd lub pomyłka. A
przedstawianie nieprawdziwego obrazu rzeczywistości lub krzywdzące uogólnienia,
to nieuczciwość. I tyle.

Luzu i umiaru, tego chyba na tym wątku brakuje. Przeczytaj więcej postów

Sitedesign by AltusUmbrae.